CORAZ WIĘKSZA KONKURENCJA NA RYNKU PRACY

Niestety, puste miejsca pracy zaczynają powoli, acz systematycznie się zapełniać, a nowe stanowiska pojawiają się za wolno, aby nasycić wszystkich bezrobotnych i ubiegających się o pracę świeżo upieczonych absolwentów. Miejsc pracy jest niewiele, a chętnych mnóstwo. Taka kolej rzeczy wymusza niemal na rynku pierwotne zachowania zdarzające się w przyrodzie.

Mowa tu o jakości wykształcenia i związanej z tym prostej zasadzie – zwycięży najsilniejszy. Przedsiębiorstwa, a co za tym idzie pracodawcy poszukują wartościowych pracowników, którzy już „na wejściu” zaoferują firmie jak największą jakość usług i niemal natychmiast będą budować przewagę konkurencyjną danej firmy. Dzisiejszy rynek to pole bitwy, a konkurencja niemal na każdym szczeblu przemysłu jest niezwykle zacięta. Żadna firma, zarówno rynkowy wyjadacz jak i wkraczający na rynek żółtodziub nie może sobie pozwolić na żadne ustępstwa i kompromisy.

Należy jednak pamiętać, że nawet po zdobyciu świetnego stanowiska, mając bardzo dobre wykształcenie nie można czuć się bezpiecznie, gdyż chętnych na nasze miejsce jest setki. Należy się bardzo starać i być niezwykle zdeterminowanym, aby utrzymać się na danym stanowisku.

Jak już wiemy, same ambicje i determinacja często są niewystarczające, aby utrzymać swoją posadę, a im wyższe stanowisko, tym większa presja społeczeństwa i konkurencji, która wymusza niemal ciągłe podnoszenie kwalifikacji.

Zjawisko to jest najbardziej widoczne w przypadkach, w których pracownik ma do czynienia z zarządzaniem kilkoma strukturami organizacyjnymi, które z kolei wymagają dobrej znajomości i wiedzy z zakresu organizacji, prawa, finansowości, zarządzania etc. Dlatego też, aby utrzymać się na pozycji w takich warunkach niezbędne jest nie tylko dobre wykształcenie na początku, ale i ciągłe doskonalenie swoich umiejętności na wielu szczeblach jednocześnie.